Mama Misia pisze:
"kochani, lekko starujemy w górę - Misio już mniej skarży się na ból. Jakby nie te słabe wyniki to patrząc na niego to nie widać tego doła - trzyma się nasz Misio"
Dzielny Nasz mały Wielki Żołnierzyk - tyle ludzi trzyma kciuki za Jego zdrówko i kibicuje Mu w tej walce, że musi byc coraz lepiej... Jutro znowu będa badania i wówczas okaże się czy szpik "ruszył" na dobre i odbił się po tej ostatniej chemii.