Kwiaty na pożegnanie... rozliczenie
środa, 25 lipca 2012
Witajcie Kochani, u nas nic nowego - dzieciaki troszkę się nudzą ale może niedługo. A my jakoś pomału sobie dajemy radę, są dni lepsze i gorsze i niedługo PÓŁ ROKU JAK MISIO ODSZEDŁ i to jest sobota i troszkę człowiek zaczyna mieć doła, bo to już lub dopiero a wydaje się, że tak długo .SERDECZNE DZIĘKI ŻE JESTEŚCIE Z NAMI tata MISIA.
sobota, 14 lipca 2012
piątek, 6 lipca 2012
Witajcie Kochani, u nas nic ciekawego - powoli leci dzień za dniem - raz lepiej raz gorzej. Łukasz jest na wyjeździe młodzieży z hospicjum i może go to bardziej odblokuje a Jula czeka na wyjazd do znajomych a my powoli sobie radzimy. Czasami jest naprawdę ciężko, że NASZEGO KOCHANEGO MISIA z nami nie ma i na pewno pamiętacie wydarzenia sprzed roku jaka była walka o życie MISIA... Byliśmy wtedy w drodze do Koloni po nadzieję o życie i zdrowie MISIA a dziś tylko możemy palić lampki na grobku MISIA i myśleć o postawieniu pomniczka, bo chcemy i na pewno postawimy MISIOWI na jego śódme urodzinki, bo tylko tyle teraz możemy dla MISIA ZROBIĆ
i SERDECZNIE DZIĘKUJEMY że jesteście nadal z nami - tata MISIA
sobota, 23 czerwca 2012
Witajcie Kochani, u nas nic ciekawego... życie powoli się toczy a Filipek rozrabia po nocach jak rozrabiał. Dzisiaj jak pogoda pozwoli to będziemy piekli słynną MISIOWĄ kiełbachę, bo rok temu zrobiło furorę zdięcie MISIA z kiełbachą i to był ostatni MISIA grill... ale nie zapomniałem, że dziś jest kolejna SOBOTA i niedługo pięć miesięcy jak NASZEGO KOCHANEGO MISIA NIE MA WŚRÓD NAS
i na pewno powiemy MISIOWI, że tak wielu ludzi go nadal kocha i pamięta o nim i o nas dzięki MISIOWI
za to jesteśmy wam kochane anioły wdzięczni i SERDECZNIE DZIĘKUJEMY - tata MISIA.
poniedziałek, 18 czerwca 2012
Witajcie Kochani, w sobotę i niedzielę byliśmy na spotkaniu rodzin w żałobie organizowanym przez hospicjum takie wyjazdowe i było miło porozmawiać o naszym MISIU i nie tylko, bo każdy rodzic o swoim dziecku... Takie spotkania pomagają, bo były zajęcia z psychologami i Jula i Łukasz też im to jest potrzebne... ale MISIA jest nam brak, bo jak to się mówi czas goi rany ale takiej rany bardzo szybko nie da się zagoić i im dalej to jest trochę gorzej. Brak MISIA i tęsknota za MISIEM narasta i jest czsami źle, bo to bardzo aż boli, że MISIA wśród nas nie ma i już nie będzie - tata MISIA

środa, 6 czerwca 2012
Witajcie Kochani, u nas nic ciekawego się nie dzieje, życie toczy się powoli do przodu. Jak narazie odpukać w niemalowane jesteśmy wszyscy zdrowi, dzieci są zadowolone z prezentów :) Do MISIA chodzimy na grobek jak tylko to jest możliwe i jak nie pada, w takich dniach jak niedziela czy jakieś święto to jest bardzo ciężko i smutno, bo nie ma co robić i myśli bardziej idą w stronę MISIA i wtedy wpadamy z Iwona w dołek psychiczny i z nerwów czasami się papsztykamy ale za chwilę jest okej i rozmawiamy o MISIU... Trochę wtedy jest gorszy żal i łzy ale mamy jeszcze Jule i Łukasza i trzeba jakoś dalej żyć ale jest ciężko i smutno
.Jutro jedziemy oglądać i wybrać pomniczek dla MISIA, bo już czas leci i chcemy zamówić wyjątkowy tylko zobaczym jakie ceny ale MISIOWI nie chcemy byle jakiego postawić bo MISIO BYŁ I JEST WYJĄTKOWY I ZROBIŁ DUŻO W SWOIM KRÓTKIM ŻYCIU a o co mi chodzi to na pewno wszyscy wiedzą, którzy MISIA ZNALI I ZNAJĄ i na pewno się nie mylę, że MISIO zasługuje na coś wyjątkowego i ładnego... A poza tym nic ciekawego się nie dzieje, żeby coś napisać to muszę czuć potrzebę a za to, że często nie piszę przepraszam - bo Iwona nie może się odważyć coś napisać po odejściu MISIA tata MISIA
Subskrybuj:
Posty (Atom)