środa, 6 lipca 2011

Nowe wieści z Kolonii...

Kochani, specjalnie dla Was nowe wieści z Kolonii od Kasi, naszej wspaniałej wolontariuszki:

Dopiero teraz wróciliśmy z kliniki. (...) Ustalili nam daty wszystkich badań. Ponieważ niespodziewanie jeden z umówionych wcześniej pacjentów zrezygnował z badania, Michał "wskoczył" na jego miejsce i właściwie już jest po tomografii komputerowej. Dlatego trwało to tyle czasu. Zrobili mu tez badania krwi i wyniki są dobre. Jutro o 11 mamy konsultacje u anestezjologa, bo kolejne badania będą pod narkozą. Michał był dziś bardzo dzielny. Sam poszedł na tomografię. Trochę płakał przy zakładaniu wenflonu, ale to najwyżej 5 min. Podobała mu się poczekalnia z zabawkami i ruchome schody w klinice. (...) Mama chyba jest bardziej zdenerwowana niż Michałek. Teraz idziemy coś ugotować, a popołudniu Michał ma obiecany plac zabaw i wycieczkę do supermarketu:)  
Pozdrowienia
Kaśka  

Kasiu, dziękujemy za cenne wiadomości, na które każdy z nas czeka z niecierpliwością...

Nasz Żołnierzyk jest bardzo dzielny. W hotelu czuje się prawie jak u siebie w domku- biega, skacze... Znalazł sobie nową zabawę- jeździ windą pomiędzy piętrami ;) Bardzo lubi bawić się z Kasią. Jest również zafascynowany językiem niemieckim- po raz pierwszy słyszy zupełnie obcy język, ma z tego powodu niezły ubaw, śmieje się, że "dziwnie mówią" :)

A oto nasz Michałek w Klinice, w przerwie między badaniami:



Kochani, trzymajmy kciuki za kolejne badania, a przede wszystkim za to, by Profesor podjął się leczenia Misia... Dziękujemy za Waszą obecność, za wszystkie pozytywne myśli i wsparcie. Dobrze, że jesteście!

11 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Michałku jestem z Tobą Słoneczko cały czas,Ty jednak masz szczęście,samo to że Wskoczyłeś prawie bez kolejki,bo ktoś zrezygnował.

Anonimowy pisze...

czuję, że będzie dobrze

Anonimowy pisze...

Michałku,jesteś dzielny chłopczyk,a my wszyscy w Ciebie wierzymy bezgranicznie,trzymaj się Skarbie.

Anonimowy pisze...

Michałku wierzę,że wrócisz do nas zdrowy:)
Iwonka, trzymamy kciuki.Buziaki.
Beata

Anonimowy pisze...

trzymam kciuki! Michaś jest dzielny, a z pomocą tylu ludzi napewno da radę, nie ma nawet innej opcji :)

Anonimowy pisze...

Trzymam kciuki za Michałka :) Wierze że będzie dobrze.Musi być dobrze!!!!!

Krysia_i_Zbyszek pisze...

Kochany Michałku Sercem jesteśmy z Tobą i Twoimi Rodzicami wszystko będzie dobrze buziaczki :* :)

Anonimowy pisze...

Michałku bardzo cieszę się ,to pomyślna wiadomość.Bądź mocny i dzielny.Ja wierzę że będziemy wszyscy oglądali dzieło Boże i ja modlę się nadal ,by Bóg mocą swojej łaski sprawił ,by po chorobie nie zostało ani śladu ,ani nawet najmniejszych oznak i abyś czysty bez śladu raka wrócił szczęśliwy do domku.Chcę byś przez to poznał ,jak dobry jest Bóg ,Twój tatuś który mieszka w niebie i widzi i słyszy ,on wie kiedy siedzisz i kiedy wstajesz ,rozumie wszystkie myśli Twoje z daleka.Niech teraz mocno przytuli was do swojej piersi ,byście poczuli Jego rozkoszną obecność i miłość.Pozdrawiam Irek.////

Anonimowy pisze...

Kochany Misiu,wszyscy wiemy,ze Jesteś SUPER CHŁOPCZYK,życzymy Ci jak najszybszego powrotu do zdrówka.Buziaczki i mocno Cię przytulam i sciskam SKARBECZKU.

Anonimowy pisze...

Misiu ta mina, a raczej uśmieszek mówi wszystko :)
Jesteśmy z Tobą Nasz Dzielny Wojowniku!

Anonimowy pisze...

kochany michalku mysle otobie codziennie imam ogromna nadzieje,ze wszystko bedzie dobrze,zewyzdrowiejesz.masz tyle zycia w tychpieknych oczkach,tyle walki.musi sie udac!!!musisz wygrac!!!!!!poruszyles tyle serc,wiec niech ,,nasza wiara,, doda ci skrzydel!!!!!jestem z tobą!!!