środa, 21 grudnia 2011

Kochani... Michał jest niesamowity i drzemią w Nim niespożyte siły. Oczywiscie, po przyjeździe do domku stanął na nóżki. Najadł się a potem zaczął bawic się z chomikiem Julci :) Ma pompkę, która podaje środek przeciwbólowy ale to taka mała pompka, którą może Michas nosić przy sobie i może normalnie chodzić... nie musi non stop leżeć w łóżeczku...

A cała podróż trwała 55 minut - jechali karetka na sygnale...

20 komentarzy:

Anonimowy pisze...

TAK SIE CIESZE,ZE JESTESJUZ W DOMKU SKARBIE!!LADNIE JEDZ A BEDZIESZ MIALSILY DO DALSZEJ WALKI !!I USMIECHAJ SIE DUZO TO TEZ POMAGA MISIU,SAMYCH WSPANIALYCH DNI ZYCIE WTWOIM UKOCHANYM DOMKU Z BLISKIMI,MY O TOBIE CALY CZAS PAMIETAMY,SLEMY BUZIAKI I USCISKI SLONECZKO,BADZ SZCZESLWIY!!!!!

JUSTYNA<3

niki96 pisze...

Super!!! Tak się ciesze!!!! Michałku jestes WIELKI !!!! KOCHAM CIE !!!DOROTA

Anonimowy pisze...

I oby tak dalej!!! Z całego serca życzę Ci Misiaczku zdrówka i wierzę w Ciebie Szkrabie, że wyzdrowiejesz:) Karolina

Jaranna pisze...

Taka miła i radosna wiadomość. Uśmiech i radość malucha jest najcenniejszą rzeczą jaka przydarza się rodzicom.

Anonimowy pisze...

Och dobrze słyszeć że Michaś stanął na nóżki w domku i do tego ma apetyt. Czuje, że będzie dobrze :) Buziaczki Misiaczku/ Aneta z Radzymina

Anonimowy pisze...

Bardzo sie ciesze Misiu ze juz jestes w domku,super wiadomosc,w domku jest najlepiej:)Karolina

Anonimowy pisze...

Michałku żołnierzyku a nie mówiłam ze zadziwisz świat zdziwiony tak...to rodzinny dom i jego ciepło daja siłę, wracaj nam do zdrowia.

Tule
M.

Madzia pisze...

Misiu jesteś niesamowity !!!! Nie ma to jak w domu prawda ? Kochany nasz ! Obyś szybko stanął na nóżki i zadziwił nas swoją ogromną siłą ! Trzymaj się cieplutko, odpoczywaj i nabieraj sił !!! Buziaki

Anonimowy pisze...

Nieprawdopodobne - Misiu jesteś WIELKI !!! Słoneczko baw się i dawaj radość całej swojej niesamowitej rodzince. Tylu ludzi Cię już pokochało i bedzie ich jeszcze więcej ;-) Jesteś silniejszy niż nam się wszystkim wydaje. Beata

Anonimowy pisze...

Misiek....tak trzymaj Kochany!!!

Anonimowy pisze...

super wiadomosci i oby takich jak najwiecej przesylamy moc buziakuw dla calej twojej kochanej rodzinki xxx

Anonimowy pisze...

Michał nas wszystkich jeszcze zadziwi! :)

Goska pisze...

Michalku regeneruj sily.Pamietam jak nasz Mateuszek zawsze chcial "do domku" Mowil,ze tu czuje sie najszczesliwszy,szybko odbijal sie z"dolka" ,wlasnie w Jego :ukochanym domku".Potrafil obrazic sie na lekarz prowadzaca,gdy nie dala przepustki(ale to jak wyniki byly slabe ,a Mateuszek uwazal,ze da rade i nic mu nie bedzie".Rodzicom i rodzenstwu zycze niezapomnianych chwil z Misiem.

gdynianka pisze...

Misiaczku, Kochanie, jesteś Wielki!
Niech Bóg będzie z Wami!

Anonimowy pisze...

Dzielny Chłopczyk!!! Tylko tak dalej :) Życzę Ci mały Żołnierzu dużo siły na psoty :), samych szczęśliwych chwil, pięknych kolorowych snów! Ściskam mocno!
Ania

Anonimowy pisze...

W końcu karetką jechała taka ważna osobistośc NASZ MISIO!!!Kochany Zuchu ciesz i domem i pamiętaj że Święta mają wielką moc...ja w nią wierzę...i my wszyscy tutaj mamy jedno życzenie...Buziaki cudnooki :*

Anonimowy pisze...

Boze oswiec mnie,abym zrozumiala jaki jest sens cierpienia Michalka i calej masy innych chorych dzieci. Ja tego w swej niedoskonalosci pojac nie potrafie... Wierze w cud. Wierze, ze doswiadczasz Misiaczka bo wiesz, ze nikt inny nie dzwignalby tego ciezaru tak jak on. I wierze, ze w nagrode za jego dzielnosc podarujesz Mu jednak zycie i zdrowie. Blagam Cie o to!

Anonimowy pisze...

Jak najwięcej ludzi musi się dowiedzieć o sprawie Michałka.

asia pisze...

to miłość która panuje w domu dodaje siły i uzdrawia , jestescie wspaniałą rodziną i wielka w was moc :))) Misiu zdrowiej :*:*:*

witoldyna pisze...

Oczywiście, nie ma jak w domku :) Wierzę, że Misio znów odzyska siły do dalszej walki i niedługo pompa nie będzie potrzebna :)