poniedziałek, 2 stycznia 2012

Kochani,

przepraszam, że dzisiaj dopiero ale nie miałam wcześniej możliwosci...

Michaś noc przespał w miarę spokojnie po czym wstał, zjadł sniadanko, ubral się. Niestety, coraz bardziej boli Go nóżka, nie może sam wchodzic po schodach na górę... Trzeba Go prowadzić do łazienki, ale nie daje się zanieźć - musi iść sam... Jak mamusia lub tatuś chcą Misia zanieźć, krzyczy na nich i sie denerwuje... Ulgę przynosi Mu dodatkowa dawka morfiny tzw. bonus, ale nie mozna tak często Mu tego dawać...
Poza tym, wszystko w porządku na szczęście. Michał ma humor, bawi się, ma apetyt, non stop coś zajada i każe mamusi co chwilę co innego gotować.
Wczoraj była pani z hospicjum, przyjedzie znowu jutro. Ona trzyma reke na pulsie i sprawdza czy wszystko jest ok.

Pozdrawiam Was wszystkich bardzo cieplo  od rodziców Michałka. Jesteście kochani :*

Wiem, że jutro, dzięki wspaniałemy człowiekowi - Arturowi -  dotrze do naszego Misia super niespodzianka :) Ale narazie ciiiii.... nie mogę nic zdradzić... Na pewno beda fotki :)

8 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Michałku wiem, że dzielnie znosisz ból na tyle ile możesz, ja przy Tobie...szkoda mówić. Jesteś bardzo dzielny mały żołnierzyku.
Tule.

P.s. Już dziękuję kolejnej dobrej osóbce za to że wywoła radość na Michałka buzi.
M.

Anonimowy pisze...

A mnie boli ta okropna bezsilność, niemoc, bezradność... Miśku, gdybym mogła nieba bym Ci przychyliła :(

Anonimowy pisze...

Przykro słuchać że Michałek cierpi- chyba każdy kto zna historię naszego małego bohatera chętnie wziąłby ten ból na siebie..Trzymaj się kochanie cieplutko. Jesteśmy z Tobą i czekamy na wiadomość o każdym uśmiechu i dobrej chwili :)

Anonimowy pisze...

... coraz trudniej jest mi pogodzić się z tym, co Ciebie Misiu spotyka.
Nie potrafię tego pojąć rozumem, a serce mi na strzępy rozrywa, kiedy myślę...

Tak dużo bym dała...
Śpij spokojnie dzisiejszej nocy.

Tulę,
Ania.

Krysia_i_Zbyszek pisze...

Gorąco prosimy o Modlitwę
za Michałka i jego Rodziców

MODLITWA _ O _ CUD _ !!!

☆ •♥• •♥• •♥• ☆ •♥• •♥• •♥• ☆

Panie, Jezu Chryste, który
przeszedłeś przez życie pochylając
się nad każdym ludzkim cierpieniem,
prosimy Cię przez wstawiennictwo
Świętego Peregryna Patrona chorych
na raka o cud uzdrowienia dla
naszego kochanego Michałka Jeśli
taka jest Twoja wola, Boże, pozwól
mu cieszyć się powrotem do zdrowia
i wysławiać Cię za łaskę otrzymaną
za przyczyną Świętego Peregryna.
Wszyscy Aniołowie i Święci, prosimy
przyjdźcie Michałkowi ku pomocy.
Amen.

☆ •♥• •♥• •♥• ☆ •♥• •♥• •♥• ☆

-------(█)--(█) -------
----(█)- ------(█) -----
---(█) ----------(█) --
----(█) -------(█) ---
------(█) ---(█) -----
-----------(♥)--------
--------- ---x--------- -
-----------(█) --------
------------x----------
----------- -♥----------
--------- ♥ ♥ ♥ -- ----
------------♥---------
---------- --♥------

☆ •♥• •♥• •♥• ☆ •♥• •♥• •♥• ☆

Codziennie o godz. 21.00 -
Połączmy się w modlitwie

Różańcowej o zdrowie dla
Michałka i jego Rodziców

☆ •♥• •♥• •♥• ☆ •♥• •♥• •♥• ☆

http://michalekromaniuk.blogspot.com/

♥_OTWÓRZMY_♥_SWE_♥_SERCA_♥

Anonimowy pisze...

bardzo mi przykro kiedy wiem,ze michalka boli:((((czemu to paskudztwo nie chce odpuscic......uparlo sie na naszego misiaczka,za co???za ten piekny usmiech???:((((aj szkoda slow....!!
misiu kochanie nasze trzymaj sie,wiem,ze jestes dzielny,tak wiele wytrzymac moze tylko najdzielniejszy z najdzielniejszych!!-nasz bohater misiu:***

caluje mocno isciskam,jestem z toba myslami caly czas,w dzien i wnocy!nieprzestawaj sie usmiechac misiu.dobrej nocy maluszku slodziutki,pozdrowienia dla rodzicow ipani doroty

justyna<3

Marta z Bełchatowa pisze...

Mam pytanie chciałabym przekazać 1% podatku na rzecz Misia.Jak mam to zrobić ?

Dorota pisze...

Przygotujemy dzis informacje o 1% dla Misia i zamiescimy na blogu :)