sobota, 14 stycznia 2012

Witajcie Kochani - MISIO dzisiaj jest poddenerwowany, bo chce coś zjeść a przeszkadza mu ząbek, który to paskudztwo wypchało do środka... stąd też ranny krwotok... jak MISIO chce jeść to łyżeczka zachacza o ząbek i go boli i boi się że krewka będzie leciała... Poza tym to ból za mocno nie dokucza tylko te poddenerwowanie  i oczko MISIOWI dokucza i my sami czasami nie wiemy co mamy robić i jak mu pomóc, ale jakoś dajemy rade - tata MISIA.




I specjalnie dla Was, kochani - poznajecie? To Filipek - przyjaciel naszego Misia



18 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Misiu drogi, jestes najdzielniejszym chlopczykiem. Tyle w Tobie siły i uporu w tej nierównej walce. Ta siła to zasługa rodziny, stanowicie piękną spójną całość.Łącze się ciepłymi myślami.

M.

Anonimowy pisze...

Dużo sił dla Was wszystkich, pozostajemy w nieustającej modlitwie. Przesyłamy kolejną wiązkę pozytywnej energii dla MISIA, żeby nic nie bolało i ząbek nie dokuczał, pomimo tych przeciwności losu...

KATLA pisze...

Panie Tomku,a może spróbujcie nie łyżeczką tylko przez taką grubszą rurkę,to może Misiowi będzie lepiej,a przede wszystkim nie będzie musiał do buzi wkładać,tylko aby w usta .Niech spróbuje może jak u rat będzie w miarę dobrze,tylko rurka musi być grubsza,powinny być w sklepach,a jak nie to w MacDonaldzie na 100%.Przykro mi i Wszystkim co tu zaglądają,że Misio tak cierpi,jak nie ból to co innego...Ale my wszyscy wierzymy,że Pan ,Panie Tomku coś zaradzi i będzie w miarę dobrze.

Madzia pisze...

Boże, mało wycierpiał ten człowieczek ?? Oczko, ucisk w klatce, ciśnienie, ząbek ... Ehhhh.... taki ból. :(:(

Anonimowy pisze...

Podziwiam Was, naprawdę wyrazy szacunku dla całej Rodziny, jesteście tak dzielni, tak Mądrzy wobec tego paskudztwa. Codziennie śledzę Wasze wpisy i za każdym razem coraz mocniej myślę i proszę o wszelkie łaski dla Was. MISIU WYJRZYJ ZA OKNO :) U CIEBIE TEŻ TAKI PIĘKNY ŚNIEG? :) Pozdrawiam Cię.AD

elau66wr pisze...

Wiecie co macie robić, wiecie - kochać Misia tak jak robicie to przez cały czas. Jesteście dla mnie bohaterami, wielcy i odważni. szacunek olbrzymi. Ela

Liv pisze...

Jesteście niesamowici! Dużo sił dla Was i wirtualne buziaki dla Miśka***
Pamiętam w modlitwie.

Anonimowy pisze...

Trzymajcie się cieplutko kochani...:)

Anonimowy pisze...

SPokojnej nocy misiu i Wam kochani rodzice oraz rodzenstwo!

Anonimowy pisze...

misiu.....
spij spokojnie i bez bolu....
z pieknymi snami:)
do jutra nasz bohaterze...:)


niech cie nic nie boli!!

tule na noc justyna<3


dobrej nocy rodzicom i rodzenstwu...

Kate pisze...

nie mam słów :-(
spokojnej nocy !!!!
Rodzice, Rodzeństwo i sam Michałku jesteście dla mnie wzorem, nieustająco podziwiam Waszą Rodzinę i wierzę w Cud
ściskam Was.

Anonimowy pisze...

Panie Boże pomóż temu maluszkowi, błagam, proszę.Niech ten malec nie cierpi, niech się uśmiecha i niech będzie spokojny i niech czuje sie bezpiecznie.

KATLA pisze...

““““{\{*\
““““{*\~\_______
“““`{“`\`<:<::>
“““{~`*`\((((((^^^)
““`{`*`~((((((( `●`●
““{`*`~`)))))))). _ ‘ )
““{*“`*`(((((((’\ ~
““`{~`*“*)))))`.`\
“““{.*~“*((((`\`\))_.♥-.
““““{“~* ))) `\_.-’“
“““““{.__ ((`-*.*
““““““.*“`~“*.
“““““.*.“*“`~`*.
““““`.*““.““.`*.
““““.*“~““`*““*.
“““`.*“““*““`~“*.
““`.*““~“““.““`*.
“`.*“`*“`.“~“`*“~ *.
..*“~“““““`~““`*.
~~* ~~* ~~* ~~* ~~*.* Dziękujemy za fotkę,milutki ten Filipek,ale to chyba Misio go trzyma??????? Boże drogi ,jest nie raz taki dzień,że nie wiem co napisać,bo co by człowiek nie napisał to wszystko jest takie małe i człowiek jest taki mały,przy NASZYM MICHAŁKU,nie mogę pojąć tego wszystkiego,a zazwyczaj ściska mnie w gardle i zaczyna się kropla po kropli.....TAK BARDZO,ALE TO BARDZO BYM CHCIAŁA,ŻEBY BYŁO DOBRZE.Trzymajcie się KOCHANI RAZEM JAK DO TEJ PORY,A MY JESTEŚMY Z WAMI.Mam nadzieję,że jak Michaś sie obudzi to będzie w lepszym humorze,a najważniejsze też aby Mógł spokojnie zjeść.Dobranoc dla Całej Rodzinki Michałka i wszystkich odwiedzających blog Misia .

Anonimowy pisze...

... smutne wieści ....ale Filipek pierwsza klasa!!!
Chyba się Misiowi trafił najładniejszych chomik na świecie!
Jesteście dla Misia najlepszym lekarstwem, co do tego nie ma wątpliwości :)

Dużo siły Wam życzę,
Ania.

Anonimowy pisze...

śliczny ten Twój Filipek Misiaczku:-) pozdrawiam gorąco Karolina

asia pisze...

Misiu kochany całymi dniami jestem przy Tobie myślami i przy Twojej rodzinie... bardzo boli mnie serduszko, ze tak musisz cierpieć :( dobrze że nie jestes sam, że masz tak mądrych i kochających rodziców. Wydaje mi się że hospicjum domowe to najlepsze co mogli dla Ciebie zrobić. BOŻE SPRAW BY NIE BOLAŁO BŁAGAM.... Filipek uroczy pewnie daje mnóstwo szczęścia naszemu bohaterowi :))))) ściskam mocno całą rodzinkę

Anonimowy pisze...

Słodkiego masz przyjacielu Michałku oraz wspaniałą masz rodzinkę już od dawna wchodze na twojego bloga i raduje się każdą dobrą wiadomością na twój temat jestem myślami z tobą i twoją rodzinką modlę sie za was o cud uzdrowienia dla Ciebie Żołnierzyku Kochany pozdrawaiam i ściskam razem z moją córeczka

Anonimowy pisze...

Boję się cokolwiek napisać, modlę się za Misia i bardzo mu kibicuję, pragnę żeby spełniły się jego marzenia, żeby wyzdrowiał, żeby zdarzył się cud, ale czy Państwo postępują dobrze sprzedając taką osobistą tragedię? Niech Bóg ma Was w swojej opiece. Anna