środa, 15 lutego 2012

WITAJCIE KOCHANI, U NAS NIC CIEKAWEGO... 
WCZORAJ ODEBRALIŚMY ZDIĘCIA MISIA, BO MISIO DOSTAŁ ALBUM OD PRZYJACIÓŁEK Z ISLANDI JAK JESZCZE ŻYŁ ALE NIE BYŁO JAKOŚ CZASU WYWOŁAĆ ZDIĘĆ I ZROBILIŚMY ALBUM OD POCZĄTKU CHOROBY AŻ DO ODEJŚCIA... I JULIA NO I MY NIE MOGLIŚMY Z POCZĄTKU OGLĄDAĆ, BO SAMI WIECIE DLACZEGO...  
BYLIŚMY NA CMENTARZU U MISIA I KUPILIŚMY ZNICZE, BO DOROTKA PRZELAŁA PIENIĄŻKI CO ZOSTAŁY Z KWIATÓW NA GROBEK MISIA I BĘDZIEMY CO SOBOTĘ I NIE TYLKO OD WAS WSZYSTKICH ZAPALAĆ MISIOWI ZNICZE... 
A POZA TYM JAKOŚ SIĘ TRZYMAMY I DZIĘKI TAKIM PRZYJACIOŁOM JAK WY  Z LS, MP I BLOGA JEST TROCHĘ INACZEJ, BO SAMA ŚWIADOMOŚĆ, ŻE JEST KTOŚ Z NAMI W TYCH TRUDNYCH CHWILACH... SERDECZNE DZIĘKI WSZYSTKIM... 
TYLKO MISIO NIE CHCE SIĘ NAM PRZYŚNIĆ I POWIEDZIEĆ JAK MU TAM W NIEBIE JEST, BO NIEKTÓRYM - JULI I NIE TYLKO - SIĘ ŚNIŁ, A JA BYM CHCIAŁ Z NIM POROZMAWIAĆ PRZYTULIĆ CHOCIAŻ WE ŚNIE  - TAK MI GO BRAKUJE - tata MISIA.

29 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Serce boli..Żal..

Anonimowy pisze...

Tatusiu Misia nam też bardzo go brakuje Nie miałem zaszczytu poznać Misia osobiście ale od długiego czasu wchodzę z moimi synkami i żoną na bloga i czytamy co u Was. Misio był dla nas kimś ważnym i jest nadal Bardzo przeżyliśmy jak odszedł i chcemy Was zapewnić że całymi serduszkami jesteśmy z Wami.

Anonimowy pisze...

PANIE TOMKU PANI IWONKO MY TEZ WCIAZ MYSLIMY O MISIU JESTESMY Z NIM I Z WAMI KAZDEGO DNIA MISIU ZESPOLIL ZE SOBA TYLU LUDZI ZE RZADKO TO SIE KOMU UDAJE PALCIE OD NAS ZNICZE BO MY ZE WZGLEDU NA ODLEGLOSC NIE MAMY TAKIEJ MOZLIWOSCI ALE SERCEM ZAWSZE JESTESMY PRZY WAS WSZYSTKICH DANUTA

Anonimowy pisze...

Misiu choć odszedł wciąż żyje. Żyje w naszych sercach i będzie żył tak długo dopóki o nim pamiętamy.

KATLA pisze...

Panie Tomku,Kochana Rodzinko MISIA,ja i moja koleżanka jesteśmy myślami z Wami cały czas,a MISIO na zawsze zostanie z nami bo to JEST KOCHANY NASZ MISIO.Album to jak pamiętam to był prezent na urodziny dla MISIA i jak wysyłałyśmy to tak pomyślałyśmy jak Państwo,aby to był album od początku choroby MISIA,żeby to była pamiątka jak MISIO będzie duży,ale stało się inaczej.Najważniejsze,że MISIO Był do końca z Wami,że daliście Mu tyle miłości i bezpieczeństwa,a teraz MICHAŁEK bryka tam wysoko,biega po pięknych ,różanych ogrodach i na pewno Jest szczęśliwy bo już nie cierpi,a to że nie przychodzi do Pana to tylko spowodowane jest to zabawą,ale przyjdzie jeszcze nie raz jak się troszkę wyszaleje.Trzymajcie się KOCHANI,BĄDZCIE SILNI,A MISIO CZUWA NAD WAMI CAŁY CZAS.Ja to nie mogę się doczekać kiedy będę mogła osobiście zapalić znicz u MISIA.

Anonimowy pisze...

Kochani jestesmy z Wami sercem i myslami,z Misiem takze,na zawsze w naszych sercach

Ola pisze...

Nasz Kochany Misio. Tak bardzo Go brakuje. Był takim dzielnym chłopcem.

Anonimowy pisze...

<333

Anonimowy pisze...

Ja jestem wciąż taka niespokojna, że nie mogłam pożegnać Misia osobiście ... duża odległość i małe dzieci i niestety nie udało się, ale obiecałam sobie Misiu, że wiosną wsiądę w pociąg, żeby móc choć przez parę chwil być blisko Ciebie ... blisko choć tak daleko zarazem.
Myślę i pamiętam w każdej chwili, zwłaszcza, że mój synek - też Michaś, rok od Ciebie młodszy - jest równie żywotny jak Ty i wszędzie go pełno:) Zawsze już patrząc na niego będę widzieć obok Twoją słodką buzię.
Mam nadzieję, że tam gdzie teraz jesteś jest Ci lepiej...

Anonimowy pisze...

Kochani jestem tu ciagle bo Michalek tez tu jest. wspieram jak moge Lidka

Anonimowy pisze...

Kochani
Jestemy z Wami mysla i modlitwa....
Cieple pozdrowienia
Monika

Anonimowy pisze...

Kochani jesteśmy cały czas z WAMI tak jak nasz Kochany MISIU :) Jeżeli cokolwiek będzie potrzebne dajcie znać jesteście dla nas jak najbliższa rodzina

Dorota Szczęsna pisze...

Jestem... myślami i modlitwą z Waszą Rodziną P. Tomku. Tylko tyle mogę.

Nawet nieznanym ludziom MISIO stał się kimś bliskim; niewyobrażalna jest pustka dla najbliższych MISIA.

P.S. Też tęsknię za tymi osobami z rodziny, których już tu nie ma; ale przynajmniej nie cierpią-w sercu, myślach i modlitwie zostaną na zawsze. Nie piszę tego, aby porównywać, lecz aby pokazać, że po części rozumiem ten straszny ból (niektórzy z nich także umarli na raka).

Anonimowy pisze...

Kochani, u mnie też nie ma dnia żebym nie pomyślała o Was :( dajmy sobie jeszcze więcej czasu ..AD

Anonimowy pisze...

Można odejść na zawsze i być zawsze blisko...

Anonimowy pisze...

Codziennie w modlitwie ,Kochani jestem z Wami.Serce mi pęka jak pomyślę jak bardzo cierpicie po stracie Misia.Tak bardzo mi przykro....Ania

Anonimowy pisze...

Jesteście KOCHANI na prośbę mamy Szymonka wpisuję blog SZYMONKA EFLERA htt;//szymonefler.blogspot.com/. bo to dziecko było razem z MISIEM w klinice w lublinie i się bardzo lubili z MISIEM tata MISIA.

Anonimowy pisze...

Pamiętamy Kochani o Was i o Michałku. To dobrze, że będą zapalane te znicze. Polecamy Bogu duszę Michałka, który na nas z góry spogląda łaskawym okiem i co nuż pojawia w czyimś śnie, by być bliżej.
Trzymajcie się Kochani. Jesteście dzielni, niech Bóg da Wam wiele sił...

Anonimowy pisze...

Sercem i myślami jesteśmy z Wami.

robaczek pisze...

Myślami z Wami...

Anonimowy pisze...

dobrej nocy, Kochani

Anonimowy pisze...

w kwesti bloga Szymonka szymonefler.blogspot.com to prosze przekazac prosbe o uruchomienie profilu anonim w celu wpisywania komentarza przyjaciele naszego MISIA SA NASZYMI PRZYJACIÓŁMI

Anonimowy pisze...

Miś przyśni się i Wam rodzice. I na pewno powie, że jest Mu dobrze.
Ślę moc ciepłych życzeń dla Państwa.

Anonimowy pisze...

Panie Tomku, jak zmarła moja babcia, to, choć jestem bardzo dorosłą osobą, to długo nie mogłam się przełamać, żeby zamieszkać w jej mieszkaniu. Stało puste ponad dwa lata i któregoś wieczoru zostałam w nim na noc. Wszystko było w nim jeszcze takie babcine. Położyłam się w babci łóżku, w jej pościeli i... obudził mnie czyjś dotyk, jakby głaskanie po policzku. Tak się wystraszyłam,bo byłam sama,że zerwałam się na równe nogi. Nie było oczywiście nikogo i może to był sen, ale czułam ten dotyk i nie zapomnę tego nigdy. Pewnie się ucieszyła, moja babcia, że w końcu się przełamałam. Dziś, w tym łóżku śpię z mężem i małą córeczką i wiem, że babcia gdzieś duchem jest z nami, że właśnie tego chciała.
Piszę o tym, bo jestem pewna, że Miś też jest z Wami a jak się czegoś bardzo chce, to to się zawsze spełnia i pewnie Misio przyjdzie do Pana wtedy, kiedy się będzie Pan najmniej spodziewał.
A tęsknota będzie jeszcze długo, długo...
Niech się Pan trzyma, NAJWSPANIALSZY TATO I WSPANIAŁA RODZINKO MISIA. Cały czas jestem z Wami myślami.
Karolina

Anonimowy pisze...

wciąż czytam i myślę o Was, jestem z Wami.

Anonimowy pisze...

Moi Drodzy, jestem myślami z Wami, życzę Wam siły w tym trudnym czasie.
Michałek, pomimo, że odszedł, pozostanie z Wami na zawsze

Pozdrawiam serdecznie
Magda z Warszawy

Anonimowy pisze...

hej, Tato Misia

Anonimowy pisze...

Misiu |Pamietam (*)
Kochamy Cię..



www.nikolakabat.pl

Anonimowy pisze...

Michałek czuwa nad Waszą Rodziną, to jest pewne, czy się przyśni, przyjdzie ,nie wiem, ale kiedyś wszyscy się spotkamy tam u Pana, i nie będzie już bólu, płaczu, tęsknoty, wszystko będzie dobrze. Ale my jeszcze musimy poczkea... Panie Tomku, jesteście w każdej mojej modlitwie, jeżeli coś będzie potrzeba, może dla dzieci, proszę pisać. Kasia