wtorek, 28 lutego 2012

Witajcie Kochani, wczorajszy dzień był ciężki a zarazem inny, bo to już było trzydzieści dni, bo dzisiaj będzie równy miesiąc jak MISIA nie ma ale ten prześliczny prezent w postaci tych serduszek dla całej rodziny - to wyglądało jakby MISIO chciał przekazać przez ludzi, którzy pokochali MISIA nam, bo u nas mówią, że dusza jeszcze przez trzydzieści dni po śmierci jest w domu i to wyglądało, że  MISIO tak chciał żebyśmy o nim pamiętali i dał nam te serduszka... Msza była inna, bo odprawiał inny ksiądz z sąsiedniej parafii, bo zastępował naszego i mówił, że nie modlimy się za Misia tylko za rodziców i rodzeństwo, bo MISIO jest w niebie i to do niego możemy zanosić prośby do BOGA i w pewnych momentach, jak ksiądz mówił to nie dało się powstrzymać łez i jak jechaliśmy do domu to między chmurami tak pięknie słońce przez moment zaświeciło jakby MISIO się z nami żegnał i pokazał,  że JEMU jest tam już  dobrze... SERDECZNE DZIĘKI WSZYSTKIM, ŻE JESTEŚCIE Z NAMI tata MISIA.

17 komentarzy:

KATLA pisze...

Kochani bo my wszyscy wiemy i jesteśmy pewni,że MISIO JEST SZCZĘŚLIWY,a teraz On tylko pragnie aby Jego KOCHANA RODZINA -MAMA,TATA,ŁUKASZ I JULCIA przestali się smucić,bo sercem ,myślami i tak MISIO łączy się z Wami każdego dnia,każdej nocy,w każdym miejscu i o każdej porze.Wiem,że ból jeszcze będzie gościł u Was ,bo to trzeba czasu,ale uwierzcie ,że Misio jest naprawdę szczęśliwy i jest tam gdzie nie jeden z nas by chciał być,ale żeby tam być to trzeba jeszcze czasu,tam nie ma bólu,nienawiści,wojen tam jest pięknie,a wiem coś bo słyszałam od osób,które odchodziły i odeszły.Kochani nie jesteście sami,Misio czuwa nad Wami.

Anonimowy pisze...

witam
jestem na tej stroncie od ponad roku, obserwowałam walkę Rodziny z chorobą MIsia. Cieszyłam się gdy pojawiał sie uśmiech na twarzy Misia, gdy nie bolało, gdy czytałam komentarze ludzi z wiarą w wygraną walkę.
Dziś powspominałam, przeczytałam blog od samiuśkiego początku, i jedno chcę napisać. JEST TO PIĘKNA HISTORIA.I poczułam się lepiej, bo świadomość tego że brałam udział w czymś tak dobrym i pięknym sprawiła że na moim serduchu po stracie Misia pojawił się plasterek.
Wiem że Misiowi jest dobrze.
Pozdrawiam Rodziców i dzieciaczki
Patrycja

Anonimowy pisze...

Kochani chce żebyście wiedzieli że sercem i myślami jesteśmy z wami Nie ma słów żeby wyrazić jak strasznie jest nam przykro z powodu tego co się stało ale jeśli tylko bedziemy mogli wam w jakikolwiek sposob pomóc pamiętajcie że zawsze możecie na nas liczyć

Anonimowy pisze...

Jesteśmy KOchani cały czas z WAmi!!!Ania

Anonimowy pisze...

Sercem z Wami!

Anonimowy pisze...

Kochani - mysla i modlitwa jestem z Wami.
Pozdrawiam
Monika

Dorota Szczęsna pisze...

To już miesiąc... [*]. MISIO jest w pamięci, sercach, inaczej-rozumiem, że Go brakuje, mimo, że nieznany osobiście-nie tylko Wam Go brak.

Sercem i modlitwą staram się być przy Was Rodzino MISIA.

Anonimowy pisze...

misio w dzien jest dla was sloneczkiem na niebie,w nocy gwiazdeczką-ja wiem nawet ktora...patrze na nia codzien,jestem pewna,ze to misio sie usmiecha.ukochany aniolek czuwa nad wami.tak tu smutno bez niego!!!i wciaz pytam dlaczego???:(:(
jestem z wami kochani,nieustannie!!!
justyna.

Anonimowy pisze...

Drodzy Rodzice Misia,
jestescie tak dobrymi ludzmi..Widzialam komentarze Pana Tomasza na blogu Szymusia oraz na forum. Naprawde macie zlote serca..Wielu z nas nie mialoby sily wspierac kogokolwiek po takim cierpieniu jakie Was spotkalo...A Panstwo potraficie dzielic sie dobrym slowem, modlitwa.. To jest cos pieknego..
Jestem pewna,ze Misio jest z Panstwem oraz swoim rodzenstwem kazdego dnia..I na pewno jest tam bardzo, bardzo szczesliwy.

Pozdrawiam serdecznie,
Sylwia

Anonimowy pisze...

Swieta racje ma ten madry ksiadz :). Za takiego Anilka nie trzeba sie modlic, bo on jest zjednoczony z Bogiem, jest w domu Boga. Serdecznie i cieplo o was mysle, droga Rodzinko!

Anonimowy pisze...

kochany Misio...

Anonimowy pisze...

Kochani,jestem z Wami sercem i myslami,mam nadzieje,ze z czasem bedzie Wam lzej-choc troszke...modle sie za Was i za Misia...jestescie wspaniala rodzina,wspanialymi ludzmi,Misiu napewno czuwa nad Wami i jest z Wami przez caly czas...

Anonimowy pisze...

Michałek już biega po zielonych pastwiskach razem z moimi rodzicami, oni się nim zaopiekują...

Anonimowy pisze...

Kochani trudno znaleść odpowiednie słowa ale chciałbym przekazać że strasznie Wam współczuję i jest mi bardzo przykro i życzę Wam spokoju w sercu.

mallorca pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

dużo słońca Tato Misia, bo Misiu to czyste szczęście

Anonimowy pisze...

Jestem z Wami każdego dnia.
Cudowny prezent, jak dla mnie, to kierowany ręką Misia. Taki Aniołek musi mieć swoich pomocników tu, na ziemi.
Karolina