środa, 25 lipca 2012

Witajcie Kochani, u nas nic nowego - dzieciaki troszkę się nudzą ale może niedługo. A my jakoś pomału sobie dajemy radę, są dni lepsze i gorsze i niedługo PÓŁ ROKU JAK MISIO ODSZEDŁ i to jest sobota i troszkę człowiek zaczyna mieć doła, bo to już lub dopiero a wydaje się, że tak długo .SERDECZNE DZIĘKI ŻE JESTEŚCIE Z NAMI tata MISIA.

4 komentarze:

maua78 pisze...

"nikt nie umiera tak na śmierć,
po każdym z nas coś pozostaje …
grono przyjaciół, trochę zdjęć …
te kilka chwil spędzonych razem...
wiązanki, kwiaty, zniczy blask,
na twarzach grymas bólu …
to świadczy, że żyjemy wciąż -
choć z innej strony muru…"

JESTEŚMY Z WAMI
I Z TOBĄ MISIU :*

Anonimowy pisze...

To naturalne, że ciągle boli, z odejściem Synka straciliście Państwo cząstkę siebie więc serce musi boleć... On juz na zawsze będzie w Państwa sercach bo "można odejść na zawsze i byc zawsze blisko" (ks. Jan Twardowski)To ważne żeby zawsze był blisko

Iwona pisze...

Kochani, to wszystko jest takie smutne.. sciskam Was calym sercem i Ciebie Misiaczku tez.

Anonimowy pisze...

Kochani. Myślę o Was i o Misiu każdego dnia... Tulę mocno!
Ania