niedziela, 5 maja 2013

Witajcie Kochani u nas nic ciekawego się nie dzieje, dzięki Bogu wszyscy jesteś my zdrowi.
 Łukasz miał egzaminy gimnazjalne i czekamy na wyniki. Julcia też pomału sobie radzi i teraz więcej na dworze -  rower, rolki, korzystają z pogody, bo jak narazie w kratkę a majówka nie za bardzo, bo cały czas prawie pada . 

A co do programu w TVN to ja osobiście nie wystąpiłbym drugi raz i mam taką nadzieję że ten program pomógł niektórym ludziom co mają podobny problem jak my, bo trzeba szukać ludzi  i rozmawiać to będzie choć troszkę łatwiej i lżej na sercu . Mamy teraz najpiękniejszy miesiąc w roku ale jest smutek i tęsknota za NASZYM KOCHANYM MISIEM  :'( Iwonka wystawiła MISIA traktorek, aby deszcz go z kurzu obmył, bo prawie dwa lata nie był ruszany i jest przykro i boli, bo MISIO szalał na tym traktorku jak tylko miał okazję  :'( a tu stoi i nie słychać - mamo mogę na traktor lub rower  :'( po prostu czasami jest ciężko, bo nie jest prawda, że czas goi rany są chwile, że nie da się powstrzymać łez i aż w sercu za boli  :'( :'( :'( . 
Chciałem jeszcze SERDECZNIE PODZIĘKOWAĆ  :-* za to że jeszcze jesteście z nami i nie zapomnieliście o nas tata MISIA.

12 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Byłam z Misiem dość długo,czytałam przeżywałam i nadal nie mogę zapomnieć jest to dla mnie straszne. Jednak jestem szczęśliwa,że u Was wszystko ok,strasznie brakuje mi również Michałka,ale trzeba jakoś żyć. Całuję i pozdrawiam Melania:*

gaja pisze...

Nie zapomniałam..... i nie zapomnę.
Niektórych osób po prostu się nie zapomina....

Kochani....jestem pełna podziwu dla Was za uczestnictwo w "Rozmowach w Toku".... i wierzę głęboko, iż to Wam ten program przynajmniej trochę pomógł....ot choćby w tym, że warto o swoim bólu rozmawiać.
Warto...bo trzeba z tym bólem nauczyć się żyć....

Pozdrawiam i ... dbajcie o siebie.

gdynianka pisze...

Serce pęka.....

Anonimowy pisze...

Pewnie, że nie zapomnieliśmy, bo jak można by było o Was zapomnieć, nadal często wchodzę na bloga i sprawdzam co u Was słychać i oczywiście popatrzeć na zdjęcia MISia. Mam nadzieję, że ten blog zawsze będzie istniał. Trzymajcie się Kochani:*
Pozdrawiam Kamila

Anonimowy pisze...

Kochani ja poznałam Waszą historie całkiem niedawno. Misio tak mi zapadł w głowie, że nie ma dnia abym tu nie zajrzała. Nie mogę jednak obejrzeć do końca filmików z Michałkiem bo po prostu wyję. Zaczynam oglądać i muszę wyłączać bo nie daję rady. Wiem, że Wam jest tysiąc razy ciężej. Podziwiam Was za to że daliście rade opowiedzieć o swoim bólu. Sercem i myślami jestem z Wami każdego dnia. Pozdrawiam

maua78 pisze...

Tomku, Misio i Wy wszyscy już na zawsze pozostaniecie w Naszych myślach, sercach i modlitwach.
To My dziękujemy za to, że nie zapominacie o Nas.

Codziennie zatrzymuje się na chwilę, zwracam twarz ku słońcu i myślę o Was. Myślę też o Michałku, o Jego pięknym uśmiechu i mądrych oczach.
Codziennie dziękuję Najwyższemu za to, że Was poznałam i dzięki Wam tak wiele się nauczyłam.
I codziennie zdaję sobie sprawę z tego, że czasu już nie cofnę ale wiele bym dała aby choć na chwilę ukoić Wasz ból.

Chylę jak zawsze czoła i przesyłam ciepłe, pokrzepiające myśli w Waszą stronę

asia.

Lidka pisze...

Pani Iwonko i Panie Tomku nigdy nie zapomnimy Mysle o Was i Michalku bardzo czesto i ciagle czekam na wiesci Szczescie ze jestescie zdrowi mimo ze bol nie maleje

Anonimowy pisze...

Dziękujemy, że się Pan odezwał
Bardzo długo Pana nie było i taka pustka tutaj zagościła
A my ciekawi jesteśmy jak żyjecie, Michałka nie da się zapomnieć, Państwa nie da się zapomnieć,
Ale trzeba żyć dalej
Dużo sił życzymy

Anonimowy pisze...

Kochani,
dzięki Misiowi staliście się dla mnie bardzo bliscy.Pamiętam o Michałku i modlę się za Niego. Wspaniałych Rodziców miał Misio. Na pewno jest z Wami blisko nadal.
Ściskam Was z całych sił.
Ania

Iwona, mama Jacka i Pawełka pisze...

Misiu,
Kolejny 28 dzień kolejnego miesiąca...
Pamiętam <3

Trzymajcie się ciepło, Kochani, rozmawiajcie o Misiu, o swoim smutku, o swoich uczuciach- to pomaga przetrwać najtrudniejsze chwile...
Jeszcze będzie przepięknie...
Jak czuje się Julcia? Jak Łukasz radzi sobie w szkole?
czekam na kilka słów o Was...

Pozdrawiam

Iwona Iwosia pisze...

Misiaczku - pamiętamy i tęsknimy <3

gaja pisze...

Pozdrawiam Was serdecznie.....
jestem...pamiętam.