środa, 24 sierpnia 2011

Mama Michałka pisze:

Mija drugi dzień chemii. Niestety Misio jest zupełnie bez sił, nadal cały czas śpi, nie je... zjadł troszkę  płatków i zaraz je zwymiotował. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej  :-[

8 komentarzy:

Krysia_i_Zbyszek pisze...

Misiaczku Sercem jesteśmy z Tobą będzie dobrze musi być dobrze, walcz skarbeczku walcz buziaczki :* :)

KATLA pisze...

Musi być lepiej bo na to wszyscy czekamy,nie może być inaczej.Może niech Ktoś z domowników przywiezie rosołku z drobnymi,lanymi kluseczkami.Będzie to mniej mdłe jak zupy mleczne.Michałku ,kochane dziecko,Jesteś KOCHANY CHŁOPCZYK.Aby ten dołek szybko minął.

zielono mi pisze...

Misiek, trzymaj sie!

Ola pisze...

Nie ma dna zebym nie myslała o tobie Misiu.Bardzo smuci mnie każdy Twój gorszy dzień...ale te gorsze też muszą być,żeby mogły przyjść te lepsze. Wierzę,że pokonasz paskuda i już niedługo choróbsko będzie tylko wspomnieniem.
Trzymaj się kochanie, życzę dużo siły Tobie i Twoim wspaniałym Rodzicom.
My tu jesteśmy, gotowi do pomocy.

Ola

Agnieszka pisze...

Michałku trzymaj się dzielnie jak do tej pory, napewno bedzie dobrze, tyle ludzi Ci tego życzy!

Pina130 pisze...

Misiu, wszyscy trzymamy za Ciebie kciuki!! Wyjdziesz z tego!! Przyjdzie czas, że będziesz już tylko wspominał tę ciężką walkę. Będziemy Ci pomagać do ostatniego grosika!

MasterP pisze...

Michalku,
Chcialbym abys wiedzial ze dziela nas tysiace kilometrow a nie ma dnia abym nie pomyslal o tobie. Kilka razy dziennie zagladam tu z nadzieja ze zobacze wpis ze twoja choroba zostala pokonana. Gleboko wirze ze taki dzien szybko nadejdzie.

Michaelina pisze...

Misiu trzymaj się:)))wszystko będzie dobrze!Wyzdrowiejesz dziecinko:)