poniedziałek, 10 października 2011

Niestety, Michałek  nie bedzie już dostawał chemii, która została przerwana - po skończeniu antybiotyku dostanie wypis do domku, aby wrócić 24 października na 5 cykl chemioterapii. CRP jest jeszcze trochę podwyższone ale Michas czuje się dobrze, bawi się, biega - jak to On :) Rozrabia i czasami panie pielęgniarki szukają Go jak jest potrzebny, bo jest w ciągłym ruchu. Chemia została przerwana, bo trzeba Misia wzmocnić po tej infekcji, którą ostatnio przeszedł przed nastepnym blokiem chemii.

Dziękujemy bardzo całemu personelowi DSK Lublin - za troskliwą opiekę i wielką cierpliwość. To co robicie z wielkim poswięceniem jest naprawdę wielkie - dziękuję w imieniu Michałka i Jego rodziców.

Dziękuję serdecznie za prezenty urodzinkowe, które zaczynają przychodzic do Misia. Dziękuję pani Soni , Fundacji Dobry Uczynek, panu Markowi Smoczyńskiemu, pani Kasi - jestescie kochani :) Jak tylko będę miała fotki po powrocie Michałka ze szpitala wkleję tu, na bloga.


Dziękuję kochani za modlitwę, za kciuki, za dobre mysli - jestescie kochani :) Bez Was nic nie mialoby sensu :)

4 komentarze:

zielono mi pisze...

Michalku, mam nadzieje, ze przez te dwa tygodnie nabierzesz calej masy sil, dzieki ktorym przejdziesz chemie tak latwo, ze nawet tego nie zauwazysz.

Stella pisze...

To bez Michałka nic nie miałoby sensu...to on nadaje sens tym modlitwom, wspieraniu- w każdej postaci. Każdy, kto przyłącza się w jakikolwiek sposób do zmagań Jego i Jego rodziców- chwyta jedynie ten sens, w pewien sposób wprowadza go w swoje życie- i chyba nie zbłądzę, jeśli stwierdzę, że odnajduje sens życia- nawet własnego i swoich najbliższych....
To Michał i Jego choroba dyktują ów sens...

Ola pisze...

Dorotko, a kiedy TK?

Michałku codziennie myślę o Tobie, dzielny żołnierzyku :*

Ola

Dorota pisze...

Olu, TK będzie prawdopodobnie po 5 bloku chemii...