piątek, 16 grudnia 2011

Kochani... jest bardzo źle... Michała bardzo, bardzo boli.... Lekarze cały czas podają środki przeciwbólowe... Nie ma mowy o pójściu do domu. Dzisiaj ma przyjechać do Nich tato. Nie wiem co mam pisać... Czekamy... Prośmy o cud, bo tylko to może Misia uratować...

16 komentarzy:

Michaelina pisze...

Pęka serce...Michałku dziecinko:(((dlaczego musisz tak cierpieć???????...zaglądam tu co chwilę i proszę razem ze wszystkimi o cud.

jolave pisze...

:-( Michaku... walcz...

małgoś pisze...

wielki smutek... brak słów pocieszenia, towarzyszę duchowo i modlitewnie rodzicom i Michałkowi

KATLA pisze...

gdzie jest w końcu TEN BÓG????????????????

Madzia pisze...

Nie mogę pojąć dlaczego tak jest, dlaczego dzieci muszą tak cierpieć.... Przeżywać takie męki.. Tyle złych ludzi jest na świecie a cieszą się zdrowiem, mordują, gwałcą a bezbronne, kochane dziecko musi przeżywać taki dramat. Przyłączam się do pytania Katli !!!!
Michałku jesteśmy z Tobą ! Walcz kochanie !!!!

Goska pisze...

Katla tez tak pytalam ,gdy dokladnie 3 miesiace temu w dniu 16 wrzesnia na OIOM walczyl o zycie moj bratanek.Mial przeszczep szpiku,z taka nadzieja czekalismy na ten przeszczep.Sepsa zabila nasz skarb.
Prosilismy o cud.Bog nie mial litosci.Moze dla Michalka bedzie mial.Uratuj Go Boze.

Judyta pisze...

Michałku myślami jestem przy Tobie.
Walcz Kochanie !

gosienka pisze...

Michałku walcz kochany!!!

zielono mi pisze...

Boga nie ma, to nie ulega watpliwosci.
Najgorsze jest to, ze mimo ogromnej wiedzy, jaka udalo nam sie posiasc, nie jestesmy w stanie wygrac z tym... No wlasnie, z czym ?!? Bo to chyba nie natura.

Misiek wykrzesz z siebie jeszcze troche sily. Ja wiem, ze boli i ze jestes zmeczony... Wiem, ze chcialbys isc spac, ale zobacz - niedlugo bedzie zupelnie bialo. Wezmiesz z Tata sanki i z rodzenstwem pojdziesz zjezdzac z gorek. Mama ugotuje pyszny kompot jablkowy, pachnacy cynamonem i gozdzikami - w sam raz, aby wypic na rozgrzewke. A pozniej przyjdzie zielona wiosna, drzewa wypuszcza listki, ptaki beda spiewac. Bedziesz razem z kolegami mogl skakac po kaluzach i gonic koty. Kiedy nastanie lato, w galeziach wysokich drzew znajdziesz cien wsrod lisci. Jesienia bedzie tak kolorowo, bedziesz zbieral kasztany i robil z nich ludziki. Tyle jeszcze waznych rzeczy przed Toba.

dazedocelu pisze...

Walcz Maleńki pomodlę się dzisiaj do Boga i do mojego Aniołka za Ciebie - trzymaj się dzielnie...

asia pisze...

Misiu kochany nie poddawaj się... tak strasznie mi smutno, ta bezradność... nie chce nawet sobie wyobrażać co czują rodzice... siły dla całej rodziny... BOŻE jeśli jesteś tam na górze wysłuchaj moje błaganie nie zabieraj Go... BŁAGAM...

gdynianka pisze...

Miśku....Maleńki.....

Krysia_i_Zbyszek pisze...

Kochany Misiaczku Sercem jesteśmy z Tobą
Gorąco Wierzymy że pokonasz tego wstrętnego
paskuda z Bożą Pomocą jest wszystko możliwe
buziaczki :* Skarbeczku nie ustajemy w Modlitwie
o Twoje wyzdrowienie jak też Prosimy innych o Modlitwę

Gorąco prosimy o Modlitwę za Michałka i jego Rodziców

MODLITWA _ O _ CUD _ !!!

Panie Jezu, stajemy przed Tobą tacy jacy jesteśmy.
Przepraszamy za nasze grzechy, żałujemy za nie, prosimy
przebacz nam. W Twoje Imię przebaczamy wszystkim
cokolwiek uczynili przeciwko nam. Wyrzekamy się szatana,
złych duchów i ich dzieł. Oddajemy się Tobie Panie Jezu
całkowicie teraz i na wieki. Zapraszamy Cię do naszego życia,
przyjmujemy Cię jako naszego Pana, Boga i Odkupiciela.
Uzdrów prosimy Michałka, odmień go, wzmocnij na ciele, duszy i umyśle.
Przybądź Panie Jezu, osłoń go Najdroższą Krwią Twoją i napełnij
Swoim Duchem Świętym. Kochamy Ciebie Panie Jezu.
Dzięki Ci składamy. Pragniemy podążać za Tobą każdego dnia w naszym życiu.
Amen.

Maryjo Matko nasza, Królowo Pokoju, Święty Peregrynie
Patronie chorych na raka, Wszyscy Aniołowie i Święci,
prosimy przyjdźcie Michałkowi ku pomocy.
Krysia_&_Zbyszek

♥_OTWÓRZMY_♥_SWE_♥_SERCA_♥

KATLA pisze...

Drodzy Rodzice bądzcie silni bo tylko w Was Michałek ma oparcie,wiem i zdaję sobie sprawę jak jest Wam bezgranicznie ciężko,ale Wiecie dobrze,ze duchowo Jesteśmy z Wami.Przykre są te ostatnie wpisy,a tak szczerze to nie takie one powinny być.Najgorsza jest ta bezradność,ta nasza ziemska bezradność i tak jak juz wczesniej pisałam nie mogę się z tym wszystkim pogodzić.

mranna pisze...

Michalątko Najdroższe, pamiętam o Tobie +

juliedelpy pisze...

Bóg jest - nie traćmy wiary, módlmy się do niego żarliwie i tak długo jak trzeba a na pewno nas wysłucha.
Walcz nasz dzielny Misiu i nie trać wiary!
Ściskamy :*