wtorek, 17 stycznia 2012

Wiadomość od taty Misia:


Witajcie Kochani - MISIOWI nocka mineła dość spokojnie, tylko około trzeciej obudził się z płaczem, bo oczko mocno bolało, ale daliśmy bonuski i pomału przeszło i MISIO dalej zasnął . Rano wstał i jak co dzień mycie oczka, znieczulenie buźki i śniadanko... teraz MISIO leży i ogląda bajki w TV. 
Co do komentarzy na blogu to ja już przywykłem, bo co niektórzy ludzie nie rozumieją sytuacji w jakiej my i inni podobnie jak MISIO jesteśmy, ale trudno... Wiemy, że jest rzesza ludzi DOBREGO I SZCZEREGO SERCA I ZA TO WSZYSTKIM Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJEMY - MISIO I CAŁA RODZINA -tata MISIA.




Odnosząc się do wczorajszych komentarzy - jeszcze raz bardzo, bardzo proszę - nie obrazajmy się wzajemnie. Każdy ma prawo mieć swoje poglady i nie mozemy obrażać kogoś za to, że myśli inaczej jak my. Jedni z nas mają łaskę wiary, inni jej nie mają - wszyscy jednak jesteśmy tu po to, by wspierać rodzinę Michałka. Sprawmy, by czuli nadal, że jesteśmy jedną wielką rodziną i że zawsze, w każdej sytuacji możemy na siebie liczyć... Nie chcę usuwać żadnych komentarzy ani wprowadzać blokady - ale proszę... szanujmy się wzajemnie... 


Dla was wszystkich -  ks. Jan Twardowski:


"Panie, naucz mnie cenić to, kim jestem i dziękować za to co mam. Daj mi zrozumieć, że ludzie są różni i tak jest dobrze. Bo gdyby każdy miał to samo, nikt nikomu nie byłby potrzebny". 




25 komentarzy:

niki96 pisze...

Dzien dobry Michałku...życze ci dzis aby nic nie bolało i bys czuł sie dobrze.pozdrawiam twoje rodzenstwo i rodziców i pania dorotę...buziaki

jolave pisze...

Jak zwykle tak słusznie napisał tata Misia... niektórzy nie rozumieją... Jesteśmy zawsze z Wami, ślemy najbardziej pozytywną energię!!! Aby dla Słoneczka telewizja puszczała jak najpiękniejsze bajeczki!!!

KATLA pisze...

Tak Panie Tomku,żeby zrozumieć to trzeba przeżyć.......bardzo mądrze Pan napisał.Dla Misia buziaczki przesyłam,a dla Całej Rodziny dużo siły,najważniejsze,że Jesteście razem.

bershka pisze...

Misiaczku oby juz ból nie powrócił nigdy !!!!

Anonimowy pisze...

JESTEŚCIE WSPANIAŁĄ RODZINĄ I BARDZO WAS KOCHAMY !!!!ŻYCZĘ CAŁEJ RODZINIE DOBREGO I SPOKOJNEGO DNIA W SZCZEGÓLNOŚCI NASZEMU MISIOWI:):)

Anonimowy pisze...

"Panie, naucz mnie cenić to, kim jestem i dziękować za to co mam. Daj mi zrozumieć, że ludzie są różni i tak jest dobrze. Bo gdyby każdy miał to samo, nikt nikomu nie byłby potrzebny".

piękne słowa, mądre i pełne tolerancji...

Michałku miłego dnia Ci zyczę :)

Anonimowy pisze...

Rzadko się wtrącam ale mam uczucie, że nadszedł czas aby admin pomyślał o moderacji komentarzy dla dobra wszystkich, bo kto miał już do czynienia z podobną sytuacją to wie, że niepotrzebne dyskusje i narzucanie sobie nawzajem wiary i nie wiary będą się powtarzać a przecież nie o to chodzi. Z perspektywy czasu kiedy bezsilnie patrzę jak cierpi kolejne dziecko moja wiara jest wątpliwa ale bardzo podziwiam rodzinę za miłość do Boga i siebie nawzajem. Wierzę, że to daje Wam tak niesamowitą siłę.
Niestety nie każdy potrafi swoje myśli ubrać w odpowiednie słowa i rani w ten sposób innych. To czy ktoś się modli czy nie, wierzy czy nie, nie ma najmniejszego znaczenia tylko z szacunku dla obu stron nie narzucajmy się sobie nawzajem. Wiem, że w tak trudnej sytuacji jak jest Misio i jego rodzina budzą się w nas wielkie emocje, miłość miesza się ze złością, bezsilność z agresją... Ale błagam szanujmy się nawzajem.


Misiowi życzę dziś dużo słodkiego uśmiechu a rodzicom spokoju i wiary.

kasii

Anonimowy pisze...

Milego, pelnego delikatnej radości dnia zycze Misiowi, by miał sily na zabawe. Tak bardzo bym chciala by Misiu dobrze sie czuł, a Rodzice i Rodzenstwo przynajmniej przez moment poczuli ulgę w cierpieniu, by wzeszlo slonce. Agata

Anonimowy pisze...

Rozumiem, ze te "bonuski", ktore chlopczyk dostaje to sa bolusy morfiny czyli jednorazowe dawki. Wynikaloby z tego, ze bol nie jest kontrolowany we wlasciwy sposob, przy pomocy pompy morfinowej:( Proponuje przedyskutowac sprawe ze specjalista z poradni bolu. Druga sprawa to odzywianie - byc moze nalezaloby zaczac podawac jedzenie zmiksowane do stanu polplynnego?

Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo sily

Anonimowy pisze...

Misiaczku ogladaj Sobie spokojnie bajeczki najwazniejsze zeby Ci nic nie bolalo i zebys mogl zjesc chociaz troszeczke.Moj synek tez w domu i tez oglada bajki przyplatala mu sie ospa i nie moze jesc bo ma w buzi tez kilka chrosteczek i tak mysle o Tobie Skarbeczku,mojemy synkowi szybko minie choroba a Ty biedactwo juz tak dlugo sie meczysz.Serduszko tak bardzo pragne zebys mogl normalnie zjesc bez bolu.Zeby chociaz jeden dzien byl taki wspanialy bezbolesny .,zebys chociaz na jeden dzien mogl zapomniec o tym bolu Babelku.przesylam buziaczki moze doleca do Ciebie.pozdrawiam Rodzicow ,Julke,Lukasza,Filipa i Stuarta malutkiego :)

Anonimowy pisze...

Misiaczku, stale o Tobie myślę i o całej Twojej Rodzinie. Życzę Wam spokojnego dnia, przyjemnego oglądania bajeczek i chwil spędzonych razem.
Stale jestem z Wami myślami :-)

Anonimowy pisze...

chłopiec jest pod stałą opieką lekarzy i ma pompę morfinową, a bonusiki to dodatkowe dawki podawane wrazie potrzeby- wszystko to jest w wiadomosciach od taty Misia i pani Doroty. Ma swietną opiekę specjalistów z hospicjum, a rodzice niedawno zwracali sie z prosbą aby nie udzielac juz zadnych porad...a z tego posta wynikia że autor wątpli w to że Michał jest pod dobrą opieką- a jest pod najlepszą.
Chyba całej tej rodzinie nie potrzeba niczego- oprocz spokoju i ciepłych mysli :)
Buziaki dla Misiaka

Anonimowy pisze...

Kochani rodzice, Michałku myślami i całym sercem jestem ciaglę przy WAS!!:) Jesteście naprawdę cudowoną rodziną i życzę Wam wszystkiego dobrego , przede wszystkim dużo wiary , siły i wytrwałości . Całuję i tulę WAS wszystkich

Anonimowy pisze...

Kochani wysyłam w Waszą stronę dużą dawkę miłości i pozytwnej energii :):)Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

też uważam, że to nie miejsce na rozważania o istnieniu Boga...nie po to tu jesteśmy. Dokładnie wie ten co czują Rodzice Misia,kto to przeżył.Reszta może mieć pretensje do świata, lekarzy, Boga, Matki Natury, Genetyki, co kto woli, ale najważnijsze, aby nie ranić Misiowej Rodziny, bo mają wystarczająco dużo powodów do cierpień, tak samo Rodzice, jak i JUlka czy Łukasz...pomyślcie też o Nich...co musi się dziać w ich umysłach, czytając takie rzeczy? kierunkowanie Ich w wierze w Boga niezależnie jakie imię nosi, zostawcie Rodzicom. Nie rozumiem, dlaczego co niekktórzy narzucaja swoją wiarę...jesteśmy tu dla MIsiowej rodziny i pamiętajcie o tym, zanim coś npiszecie

Anonimowy pisze...

Lekarze z hospicjum najlepiej wiedzą co i w jakich ilościach podawać Michałkowi....całuski dla Misia i jego najbliższych....

Anonimowy pisze...

słuchajcie ale nikt tu nie daje porad....ktoś napisał o poradni bólu...no przecież żle nie chce!
niech wam też się już tak wszytsko żle nie kojarzy.
Już też jakąś obsesje macie.
Każdy się martwi,każdemu serce krwawi.
Ale nie nakrecajmy sie nawzajem...

Anonimowy pisze...

misiu duzo buziakow sle ,spokojnej nocy zycze bez bolu i łez.chcialabym cie przytulic...szkoda,ze mieszkamy tak bardzo daleko:(.ale glaskam twoja buzke na zdjeciu,chociaz tyle moge.dobranoc kochanie :*** ,do jutra justyna<3

Anonimowy pisze...

Niebawem będziemy się bali cokolwiek tu napisać...
My też przeżywamy inaczej byśmy tu nie zaglądali,ja codziennie myślę,martwie się a wcale nieznam tego dziecka ani rodziny ,a jest mi tak niesamowicie bliska,pomagam ile się da.
Michałku tak cię kocham.

Anonimowy pisze...

Kolorowych, słodkich snów i spokojnej nocki dla Misia! A Państwu życzę dużo siły i cierpliwości, i nie przyjmujcie się trollami internetowymi - tylko czerpią radość z tego że się nakręcamy.
Dobrej nocy dla Was wszystkich.

Anonimowy pisze...

Dobrej nocki Misiu, spokojnych snów dla calej Michałka rodziny.

Anonimowy pisze...

Dobrej nocki Misiu......bez bolu.....
Kochamy Cie, Sloneczko nasze :-)

Krysia_i_Zbyszek pisze...

Gorąco prosimy o Modlitwę za
naszego kochanego Michałka
i jego Rodzinę!

MODLITWA _ O _ CUD _ !!!

☆ •♥• •♥• •♥• ☆ •♥• •♥• •♥• ☆

Panie Jezu, stajemy przed Tobą tacy
jacy jesteśmy. Przepraszamy za nasze
grzechy, żałujemy za nie, prosimy
przebacz nam. W Twoje Imię
przebaczamy wszystkim cokolwiek
uczynili przeciwko nam. Wyrzekamy
się szatana, złych duchów i ich
dzieł. Oddajemy się Tobie Panie
Jezu całkowicie teraz i na wieki.
Zapraszamy Cię do naszego życia,
przyjmujemy Cię jako naszego Pana,
Boga i Odkupiciela. Uzdrów prosimy
Michałka, odmień go, wzmocnij na
ciele, duszy i umyśle. Przybądź
Panie Jezu, osłoń go Najdroższą
Krwią Twoją i napełnij Swoim
Duchem Świętym. Kochamy Ciebie
Panie Jezu. Dzięki Ci składamy.
Pragniemy podążać z a Tobą każdego
dnia w naszym życiu.
Amen.

Maryjo Matko nasza, Królowo Pokoju,
Święty Peregrynie Patronie chorych
na raka, Wszyscy Aniołowie i Święci,
prosimy przyjdźcie Michałkowi
ku pomocy.

☆ •♥• •♥• •♥• ☆ •♥• •♥• •♥• ☆

-------(█)--(█) -------
----(█)- ------(█) -----
---(█) ----------(█) --
----(█) -------(█) ---
------(█) ---(█) -----
-----------(♥)--------
--------- ---x--------- -
-----------(█) --------
------------x----------
----------- -♥----------
--------- ♥ ♥ ♥ -- ----
------------♥---------
---------- --♥------

☆ •♥• •♥• •♥• ☆ •♥• •♥• •♥• ☆

Codziennie o godz. 21.00 -
Połączmy się w modlitwie

Różańcowej o zdrowie za
Michałka i jego Rodzinę!

☆ •♥• •♥• •♥• ☆ •♥• •♥• •♥• ☆

http://michalekromaniuk.blogspot.com/

♥_OTWÓRZMY_♥_SWE_♥_SERCA_♥

Anonimowy pisze...

Czytając komentarze typu "Boga nie ma"-każdy ma prawo wyrazania własnego zdania i swojej religi.Dlatego spory tutaj w tym temacie własciwie nie mają miejsca.Ja wierze bardzo w Boga i osobiście miałam okazje bardzo doświadczyć Jego Prawdziwej obecnośći.A osoby które piszą,że Bóg nie istnieje-no cóż w trudnych sytuacjach mają prawo tak myslec bo są zbuntowani że Bóg powinen np.ratować dziecko. Ale to nie jest tak-Bóg zawsze ma we wszystkim Cel i wierze,że teraz też tak jest.Może poprzez taką sytuacje chce Nas wszystkich bardziej zjednoczyć,przeciez modlimy sie do Boga o cud dla Michasia i to też jest Boży plan. Kiedyś jeden Ksiądz w wypowiedzi powiedział-chore dzieci to te które Bogu się podobaja najbardziej. Modle się o Cud dla Michasia żeby wyzdrowiał,żeby tyle nie cierpiał bo to jest najgorsze.
Kochani jestem z Wami już długo i podziwiam Was z Całego Serca Misia najbardziej,ale też Rodziców i Rodzeństwo Michałka.Cała trójeczka jest wspaniała i nie zapominajmy o tym,że rodzeństwo Michasia też cierpi patrząc na cierpienie małego żołnierzyka. Dla Nas wszystkich to ogromna niemoc-każdy by chciał pomóc ale nie można chociaż po czesci odebrać Michasiowi Bólu. Dobrze,że Tatuś jest takim Dobrym Lekarzem dla Michasia i jest na każde zawołanie.Jest Pan Wielkim Człowiekiem!!!!
Ściskam Was wszystkich Kochani bardzo bardzo mocno.

Anonimowy pisze...

Dorotka może rzeczywiście czas pomyśleć o filtrowaniu wpisów, pomyśl o tym